czwartek, 6 czerwca 2013
[Zdrowie]Skuteczniejsze naturalne sposoby czy pigułki?
W ostatnim czasie cierpię na chorobę młodego pokolenia, czyli bezsenność. Za duża dawka stresu i męcząca praca powodują, że faktycznie jestem już wyczerpana. Stwierdziłam, że wystarczy tylko nieco zwolnić i znaleźć czas na odpoczynek i całkowity relaks, a wszystko będzie w dobrze. Oj, jak bardzo się przeliczyłam... Obecnie jestem jak tykająca bomba, która lada moment wybuchnie szczególnie, że wszystko mnie irytuje. Nawet koleżanka w porywie uczuć kupiła mi specjalne ziółka na sen, które ponoć są lepsze od niejednego lekarstwa. Kłopot tylko, że nie działają. Musiałam znaleźć inny lek na bezsenność. Tylko, że w życiu ich nie używałam, więc teraz nie mam dużego pojęcia na ten temat. W tym celu wybrałam się do lekarza. Cała wizyta trwała kilkanaście minut i lekarz nader szybko oznajmił, że to przepracowanie i przepisał tabletki. Jestem osobą nieco nieufną, więc z ciekawo� �ci wstukałam w wyszukiwarkę: bezsenność lek. Efekt moich poszukiwań był przerażający. Nie powiem jak wiele przeciwwskazań miały te lekarstwa i szkodliwych związków. Bez zastanowienia wyrzuciłam je do kosza na śmieci. Jak dobrze, że moja mama zawsze znajdzie dobre rozwiązanie. Dzięki niej zdobyłam naturalne witaminy, których nie można znaleźć w normalnym sklepie. Jestem właściwie wdzięczna za jej pomoc. Może nie śpię idealnie i budzę się co pewien czas, ale przynajmniej mogę nieco wypocząć. Chociaż wiecie... marzy mi się solidny sen. tags: zdrowie, medycyna, lekarstwa, bezsenność
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Uwaga: tylko uczestnik tego bloga może przesyłać komentarze.